Powiązane Artykuły

Jeden komentarz

  1. 1

    Szczepienia

    Witam
    Doktor Jaśkowski robi dobrą robotę w odkrywaniu tego co jest nie tak w naszym, kraju. Ja dorzucę kilka innych wątków do tematu szczepień:

    Astroturfing, astroturf marketing – anglojęzyczny eufemizm służący do nazwania pozornie spontanicznych, obywatelskich organizacji czy inicjatyw podejmowanych w celu wyrażenia poparcia lub sprzeciwu dla idei, polityka, usługi, produktu czy wydarzenia. Kampania tego typu ma sprawiać wrażenie niezależnej reakcji społecznej, podczas gdy rzeczywista tożsamość jej inicjatora i jego intencje pozostają ukryte.

    Wstępnie i optymistycznie zakładałem, że autor, ma dobre chęci tylko nie dotarł do wielu materiałów, które dają podstawy do bycia sceptycznym wobec pochopnego szczepienia.
    Jeśli decyduje się na usuwanie niewygodnych komentarzy to są dwie opcje, albo jest pożytecznym ignorantem, a jeśli tak to nie powinien się brać za tak ważne rzeczy jak wpływanie na decyzje potencjalnie dziesiątków tysięcy rodziców.
    Albo mniej optymistyczna wersja, mimo własnych zapewnień, zajmuje się astroturfingiem.

    Autor blog ojciec ma zakładkę Współpraca, a w niej:
    Koszt współpracy jest zależny głównie od ilości publikacji i wielkości mojego zaangażowania. Podstawowy koszt współpracy wynosi 10.000 zł netto (wystawiam fvat).
    DOTYCHCZASOWA WSPÓŁPRACA – stan z sierpnia 2016 roku, czyli już po ostatnim artykule o szczepieniach doszła kolejna wielka firma GSK!
    Szczepionkowy astroturfing

    „Zaletą prowadzenia badań epidemiologicznych jest to, że można je tak ustawić, że wykażą cokolwiek co tylko zechcesz … najsłabszy rodzaj badań to badania epidemiologiczne.
    Każde rządowe badanie to badanie epidemiologiczne. To jest to co zrobili z rtęcią i szczepionkami … zrobili ogromne badanie epidemiologiczne w którym kontrolowali wszystkie czynniki, więc na koniec mogli powiedzieć, cóż, zbadaliśmy 335.000 dzieci i nie znaleźliśmy żadnego związku pomiędzy szczepionkami i/lub tiomersalem a zaburzeniem jakim jest autyzm. A potem ludzie, którzy byli ekspertami w statystyce przyjrzeli się artykułowi i powiedzieli, dobrze wiecie, że to badanie zaprojektowano tak, żeby nic nie wykazało. Cóż, ta część historii nigdy nie przedostaje się do mediów.
    To co dostaje się do mediów to pierwotna historia … Instytut Medycyny mówi, że ogromne badanie wykazało, że nie ma połączenia między szczepionkami i autyzmem oraz, że nie potrzeba przeprowadzać dalszych badań. To był szok … gdy Instytut Medycyny powiedział, że żadne dalsze badania kiedykolwiek w przyszłości są niepotrzebne. Obecnie nie ma w nauce, a w szczególności w dziedzinie nauk medycznych miejsca na to, żeby wygłosić tak głupie stwierdzenie. Nic nie jest całkowicie rozstrzygnięte. A przez to wiele może się zmienić i po upływie jakiegoś czasu można powiedzieć, „cóż myliliśmy się 20 lat temu”. Ale po raz pierwszy wyskoczyli i ogłosili, że nie potrzeba przeznaczać na ten cel więcej pieniędzy i nie musimy się temu więcej przyglądać. I słyszę ten cytat na okrągło.”
    Badania epidemiologiczne

    W oryginalnym opisie koncepcji odporności stada, ochrona populacji w ogóle miała miejsce tylko wtedy, gdy ludzie naturalnie przeszli przez infekcję. Powodem tego jest fakt, że naturalnie nabyta odporność trwa przez całe życie. Zwolennicy szczepionek szybko uczepili się tej koncepcji i zastosowali ją do odporności wywołanej szczepieniem. Jednak jest jednym duży problem – odporność wywołana szczepionką trwała tylko przez stosunkowo krótki okres czasu od 2 do co najwyżej 10 lat, a następnie odnosi się tylko do odporności humoralnej. To dlatego po cichu zaczęli sugerować szczepienia przypominające, nawet u powszechnych chorób wieku dziecięcego takich jak ospa wietrzna, odra, świnka czy różyczka.
    Następnie odkryli jeszcze większy problem, że utrzymywanie się efektów szczepionek przypominających trwa zaledwie 2 lat lub mniej. To dlatego teraz widzimy nakazy na młodzież rozpoczynającą edukację w szkołach średnich aby dostawała kolejne szczepionki i to nawet te przy których wcześniej upierano się, że dają odporność na całe życie, jak na przykład MMR. To samo zaczyna się sugerować w pełni dorosłym ludziom. Jak na ironię, nikt w środkach masowego przekazu lub kręgach medycznych nie pyta co się dzieje. Oni po prostu zaakceptowali, że to tak musi być.
    Odporność stada indukowana szczepionką jest w większości mitem co można bardzo łatwo udowodnić. Kiedy byłem w szkole medycznej, uczono nas, że odporność zdobyta dzięki szczepionkom przeciw wszystkim chorobom wieku dziecięcego trwa przez całe życie. To myślenie istnieje w obiegu od ponad 70 lat. Dopiero stosunkowo niedawno odkryto, że większość z tych szczepień straciła swoją skuteczność od 2 do 10 lat po zastrzyku. Oznacza to, że co najmniej połowa populacji z wyżu demograficznego, nie miała odporności wywołanej szczepieniami przeciwko którejkolwiek z tych chorób na które zostali zaszczepieni na bardzo wczesnym etapie życia. W istocie co najmniej 50% lub więcej ludzi z populacji była niechroniona przez dziesięciolecia.
    Jeśli będziemy słuchać dzisiejszych mądrości, wszyscy jesteśmy narażeni na odradzające się masowe epidemie jeśli poziom stopy wyszczepialności spadnie poniżej 95%. Jednak wszyscy żyliśmy od co najmniej 30 do 40 lat z 50% lub mniejszą ochroną po szczepienną wśród całej populacji. Oznacza to, że odporność stada nie istniała w tym kraju od wielu lat i nie wystąpiły odradzającą się epidemie. Po szczepienna odporność stada jest kłamstwem wykorzystywanym do straszenia lekarzy, urzędników zdrowia publicznego, innych pracowników medycznych oraz całych mas ludzkich do przyjmowania szczepień.
    Kiedy przejrzymy literaturę naukową, znajdziemy w niej dane mówiące, że dla wielu szczepionek odporność poszczepienna wynosi od 30 do 40%, co oznacza, że od 70% do 60% społeczeństwa było bez ochrony poszczepiennej. Ponownie, oznaczałoby to, że wskaźnik skuteczności szczepień jest na poziomie od 30% do 40% a w połączeniu z faktem, że większość ludzi utraciła ochronę immunologiczną w ciągu od 2 do 10 lat od momentu zaszczepienia to większość z nas była bez magicznej liczby 95% potrzebnej do wytworzenia odporności stada. To dlatego obrońcy szczepień upierają się, że szczepionki mają 95% wskaźnik efektywności.
    Bez mantry odporności stada, urzędnicy od zdrowia publicznego nie będą w stanie uzasadnić masowych przymusowych szczepień. Zazwyczaj lekarzom, którzy kwestionują moje oświadczenie, że odporność stada jest mitem daje prosty przykład. Kiedy byłem studentem medycyny prawie 40 lat temu, uczono mnie, że odporność po szczepionce przeciw tężcowi będzie trwać przez całe życie. Następnie 30 lat po tym, jak została wprowadzona do kalendarza szczepień obowiązkowych, odkryliśmy, że jej ochrona trwała nie więcej niż 10 lat. Następnie pytam wątpiącego lekarza czy on lub ona kiedykolwiek widział przypadek tężca? Większość z nich nie. Wtedy mówię im, aby spojrzeli na statystyki rocznych zakażeń tężcem – nie widać na nich wzrostu ilości przypadków tężca. To samo można powiedzieć o odrze, śwince i innych chorobach wieku dziecięcego. Wszystko to było i nadal jest mitem.”
    Odporność stada – Russell Blaylock

    Pozdrawiam

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ten serwis używa plików cookies w celach statystycznych oraz poprawy wygody działania. Więcej dowiesz się na stronie Polityka prywatności.